Firma usługowo-projektowa policzyła pełniejszy ślad organizacji mimo braku energochłonnej produkcji. Największe znaczenie miały zakupione dobra i usługi oraz dojazdy pracowników.
Klient nie miał typowego profilu przemysłowego: brak dużych procesów produkcyjnych, ograniczone emisje bezpośrednie, niewielka rola energii w porównaniu z produkcją ciężką.
Pytanie brzmiało: czy w takiej organizacji Scope 3 ma w ogóle znaczenie? W firmach usługowych problemem nie jest komin ani wielka linia technologiczna, lecz dane rozproszone w zakupach, księgowości i codziennych zachowaniach pracowników.
Zakres 3 dominował nad emisjami własnymi. Zakupione dobra i usługi odpowiadały za około połowę całkowitego śladu, a dojazdy pracowników za około jedną czwartą do jednej trzeciej.
Emisje bezpośrednie stanowiły mniej niż 10% całości. To dobry przykład pokazujący, że nawet firma bez produkcji może mieć istotny Scope 3 — tylko jego struktura jest inna niż w przemyśle.
Określono, które aktywności organizacji wchodzą do śladu.
Ujęto paliwa, energię i inne źródła Zakresu 1 i 2, jeśli występowały.
Przeanalizowano zakupy, środki trwałe, emisje związane z paliwami i energią oraz dojazdy pracowników.
Oszacowano wpływ dojazdów pracowników na podstawie dostępnych informacji lub ankiet.
Wynik przedstawiono tak, aby wskazać realne obszary działań: politykę zakupową, mobilność i organizację pracy.
Klient otrzymał ślad organizacji pokazujący, że w usługach główne emisje często nie są w biurze, lecz w zakupach i mobilności. Raport daje podstawę do prostych, praktycznych działań: lepszego opisu zakupów, rozmów z dostawcami i analizy modelu dojazdów.
Scope 3 nie jest tylko dla przemysłu. W firmach usługowych potrafi pokazać, że największy wpływ leży w decyzjach zakupowych i mobilności, a nie w samym zużyciu energii w biurze.
Porozmawiajmy — policzymy Scope 3 i wskażemy realne obszary działań.